• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mateuszowe focisze.
#21
Dzisiaj szybka krajóweczka z dwoma zrzutkami, załadowałem 22 tony cebuli w Płocku i ruszyłem całą nockę w stronę Nowogardu, koło godziny dziewiątej byłem już na miejscu, tam zrzuciłem część, wykręciłem 45'tkę i koło dziesiątej ruszyłem do Dziwnówka, półtorej godzinki i byłem na miejscu, tam zrzuciłem resztę. Przy okazji zahaczyłem też o stację diagnostyczną, na szybki przeglądzik, no w sumie to taki szybki nie był, w tym czasie poszedłem sobie na kebaba na ulicy naprzeciwko. Big Grin



[img]https://zapodaj.net/images/361b7e2535214.png[/img]



[img]https://zapodaj.net/images/5601f2666d9f8.png[/img]



[img]https://zapodaj.net/images/9228522c43fc5.png[/img]
  Odpowiedz
#22
Chwilowa zmiana 'repertuaru'. Szefo podpisał kontrakt na jakiś czas z pewną firmą budowlaną. Chłodnia póki co odpoczywa u starego na gospodzie. Nie jestem jeszcze przyzwyczajony do jazdy z niskopodwoziówką, więc będzie to dla mnie małe wyzwanie. Kierunki głównie po kraju, czasem trafiają się większe kursy poza granice. Wiadomo, Volvim nie za bardzo jest przystosowany do tego typu roboty, ale jakoś sobie radzi, nie wiadomo jakich ciężkich ładunków też nie wozimy więc te moje 460 kuców starcza na spokojnie. No nic, dla mnie lepiej - bo będę częściej w domu, ale niestety będzie to trwało tylko jakiś czas. :E



[img]https://zapodaj.net/images/e781aac057f67.png[/img]
  Odpowiedz
#23
Dopiero co zjechały z pól po robocie, świeże ciągniczki Lamborghini dla naszego zleceniodawcy na gospodarstwo. Ja wykręcam właśnie dziewiątkę na strzeżonym parkingu w Czechach i rano ruszam okolice w Żnina. :L



[img]https://zapodaj.net/images/33a279efbf22f.png[/img]
  Odpowiedz
#24
Co tu dużo gadać? Póki co robota mi się podoba, weekend był w domu i ma być tak z każdym. Nie jest nudno, wręcz przeciwnie - ciekawie. Wiadomo, trochę trzeba się na siłować, ale co tam dla młodego siofera. Godzinę temu dojechałem z powrotem do Czech do drugiej lokalizacji firmy i załadowaliśmy Caterpillara. Wykręcam 45'tkę i ruszam do prawostronnych, a dokładnie Dover. :E



[img]https://zapodaj.net/images/27a2c68b4e0b7.png[/img]
  Odpowiedz
#25
Wszystko się przedłużyło i z Maribor wyjechałem dopiero dzisiaj rano, mijam właśnie granicę i za bramkami kręcę pauzunię z pięknymi widoczkami. Przez czas jak czekałem w Słowenii, przypomniało mi się, że mam folię do oklejenia halogenów, efekt końcowy wyszedł tak. Muszę kupić jeszcze nowe żarówki i będzie cacy. Smile



[img]https://zapodaj.net/images/fc87e7c98cedd.png[/img]



[img]https://zapodaj.net/images/f23c1871a19b2.png[/img]
  Odpowiedz
#26
Ja właśnie dojechałem do Dover, odczepiłem i stanąłem gdzieś w ciszy i spokoju by móc wykręcić pauzę. Najprawdopodobniej już teraz z Dover zlatuję do kraju, na pusto czy z czymś - tego nie wiem. Strzeliłem jeszcze jedną fotkę przed 'euro tunelem' i samego qnia - już na miejscu. :E



[img]https://zapodaj.net/images/d735a489bae3f.png[/img]



[img]https://zapodaj.net/images/bac44c71daeac.png[/img]
  Odpowiedz
#27
Łykendy w domu, mówili.. - Mnie już załadowali do Wick, więc lecę podbijać Anglię. Cry



[img]https://zapodaj.net/images/2894ce3828d03.png[/img]
  Odpowiedz
#28
Po dojechaniu do Wick, zrzuciłem koparkę na jedną z pobliskich budów dróg. Chwilę później dostałem informację o kolejnym załadunku, więc pojechałem we wskazane miejsce odebrać jedną z większych koparek, jaką kiedykolwiek wiozłem. Z nią miałem przelecieć promem na Wyspy Owcze, a stamtąd wlecieć na Norwegię - również promem. W Bergen zrzuciłem i poleciałem w stronę jednej z mniejszych tam kopalni, załadowali mi znów Caterpillara, którego sprowadzamy już do kraju. No co ja mogę powiedzieć? Było ciekawie, ale wszystko co dobre się szybko kończy. Jadę z nim do Szczecina, tam wyczepiam, lecę pod Bydgoszcz po lodówę i wracam na stare śmieci. Jak to mówią - "wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej". Ogólnie szykuję coś ciekawego na auto, muszą dostarczyć mi jeszcze kurierzy niektóre rzeczy. :razz:



[img]https://zapodaj.net/images/93e44fa1dcafc.png[/img]



[img]https://zapodaj.net/images/b2dd11df3f383.png[/img]



[img]https://zapodaj.net/images/1350a010c39fa.png[/img]



[img]https://zapodaj.net/images/9f8a3b8608f98.png[/img]
  Odpowiedz
#29
Ja właśnie dojechałem do kraju, zrzuciłem Catera z naczepy i odczepiłem się na jednym z pobliskich placów w Szczecinie. Aktualnie jestem samym koniem na myjce, w końcu takiej porządnej, bo auto wody już długo nie widziało. Przy okazji zahaczam o jeden sklep i zabieram ze sobą kolejną rzecz do układanki Volvima do Bydgoszczy. Tam już wszystko poogarniam, wykręcę pauzę i najprawdopodobniej dzisiaj już gdzieś lecę. :E



[img]https://zapodaj.net/images/5ff52c112000b.png[/img]
  Odpowiedz
#30
Efekt końcowy tego, na co czekałem po przyjeździe do kraju. Big Grin



[img]https://zapodaj.net/images/c265601705bd3.png[/img]
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości